Konrad Wiśniewski | Mobilny Serwis Warszawa | tel. 570 933 114
Drzwi mogą wyglądać na sprawne, a mimo to nie zamykać się prawidłowo. Bywa, że klamka obraca się z luzem, rygiel nie dochodzi do zaczepu, wkładka stawia opór albo skrzydło ociera o ościeżnicę. Nie jest to jedna awaria i nie istnieje jeden uniwersalny sposób naprawy. Dlatego podczas naszych prac ślusarskich w Warszawie zaczynamy od rozpoznania konstrukcji: oddzielamy zamek główny od dodatkowego, analizujemy listwę czołową, sprawdzamy klamkę, trzpień, sprężynę powrotną, wkładkę oraz zachowanie drzwi przy otwartym i zamkniętym skrzydle.
Pokazujemy własny materiał fotograficzny z kilku rozwiązań drzwiowych. Na ujęciach znajdują się drzwi w okleinie drewnopodobnej z oddzielnymi zamkami, drzwi z ciemną krawędzią i widocznymi gniazdami mechanizmu, a także przeszklone drzwi profilowe z białą klamką i wyjmowanym trzpieniem. Są to różne układy techniczne. Nie przedstawiamy ich jako jednej naprawy ani nie przypisujemy im marki bez czytelnego oznaczenia. Zakres czynności obejmuje prace naprawcze, wymianę i serwis zamków oraz okuć; konkretny wynik poszczególnych interwencji wymaga udokumentowania próby po montażu.
Ile może kosztować naprawa?
Zrób zdjęcie usterki
Dodaj zdjęcie, opisz problem i sprawdź możliwą naprawę oraz koszt.
Masz dodatkowe pytanie? Asystent OpenAI
W naszej pracy znaczenie mają rzeczywiste wymiary, a nie podobieństwo wizualne części. Dopasowujemy elementy do konstrukcji skrzydła i do sposobu użytkowania drzwi: inne obciążenia powstają w wejściu do mieszkania, inne w drzwiach zewnętrznych narażonych na wilgoć, a inne w często otwieranym lokalu użytkowym. Poniższa dokumentacja pokazuje, co trzeba zbadać i dlaczego nawet pozornie drobna wymiana klamki bywa zadaniem diagnostycznym.
Dwa niezależne punkty zamykania w drzwiach z okleiną drewnopodobną
Pierwszy układ przedstawia pełne skrzydło w kolorze jasnego drewna. W górnej części widoczny jest owalny metalowy element osłaniający otwór zamkowy, w środkowej – dźwigniowa klamka na okrągłej rozecie, a poniżej kolejna okrągła osłona, odpowiadająca dodatkowej strefie zamykania. Ten podział jest diagnostycznie istotny. Gdy użytkownik mówi, że „zamek się zacina”, ślusarz musi ustalić, którego punktu dotyczy zgłoszenie. Nie wolno automatycznie łączyć oporu w górnym zamku z problemem dolnego mechanizmu ani zakładać, że oba napędza jeden wspólny układ.
W takich drzwiach zaczynamy od kontroli geometrii skrzydła. Sprawdzamy szczeliny przy przylgach, stan zawiasów, docisk uszczelki i opór klamki przy otwartych drzwiach. Jeżeli rygiel pracuje lekko po otwarciu, lecz ciężko przy domknięciu, trzeba sprawdzić położenie zaczepu, a nie od razu zamawiać nową wkładkę. Odrębnym testem jest obrót klucza bez docisku skrzydła. Wynik pomaga odróżnić tarcie w mechanizmie od przeciążenia wynikającego z ustawienia drzwi.

Rozmieszczenie górnego zabezpieczenia, klamki i dolnej wkładki w skrzydle drzwiowym.
Rozmieszczenie okuć jest także ważne przy wymianie. Dwa z pozoru identyczne metalowe pierścienie mogą zakrywać elementy o innym wymiarze, innym kierunku mocowania i innej konstrukcji. Dla wkładki europejskiej zapisujemy osobno wymiar od osi śruby mocującej do strony zewnętrznej i do wewnętrznej; nie zastępujemy go jedną „długością wkładki”. Przy zamku wierzchnim procedura identyfikacji jest odmienna i wymaga sprawdzenia samego korpusu oraz sposobu przeprowadzenia mechanizmu przez skrzydło. Widoczna osłona nie daje jeszcze podstaw do rozpoznania konkretnej konstrukcji wewnętrznej.
Przed pracą dokumentujemy stan okuć: otarcia, ślady wcześniejszego demontażu, pęknięcia rozet i rozstawy mocowań. Pozwala to dobrać naprawę bez niepotrzebnego rozwiercania drzwi. Jeżeli zużyta jest sama klamka, jej wymiana nie wymaga automatycznie wymiany obu zamków. Jeżeli uszkodzona jest wkładka, trzeba ustalić także, czy przyczyną nie jest zużycie przekładni lub niewłaściwa regulacja. Po każdej interwencji sprawdzamy oddzielnie górny i dolny punkt zabezpieczenia, szczególnie czy żaden nie blokuje się przy normalnym zamykaniu. To właśnie takie rozdzielenie diagnozy ogranicza ryzyko powrotu usterki i niepotrzebnych kosztów. Dodatkowym elementem kontroli jest sprawdzenie, czy dwa punkty zamykania nie kolidują ze sobą przy różnym ustawieniu kluczy oraz czy istniejące osłony nie są poluzowane.
Krawędź skrzydła, otwory mechanizmu i właściwe rozpoznanie zamka
Na kolejnym ujęciu dobrze widać krawędź ciemnego skrzydła i metalową listwę czołową z szeregiem otworów oraz śrub mocujących. Obok znajduje się jasnobrązowa powierzchnia drzwi z klamką i okrągłym pokrętłem. Tego rodzaju fotografia pozwala ocenić rozmieszczenie otworów, obecność elementów ruchomych i układ mocowań, ale nie pozwala odpowiedzialnie podać producenta całego mechanizmu. Nie ma czytelnego logo ani numeru części. Zwłaszcza otwór okrągły w listwie nie powinien być nazywany „brakującym ryglem”, dopóki nie ustalimy konstrukcji korpusu i położenia jego elementów w różnych stanach pracy.
Ślusarz rozpoczyna od oględzin bez siłowego obracania klucza. Rozpoznaje zapadkę, ewentualny rygiel, połączenie z klamką oraz śruby, których przeznaczenie jest znane po identyfikacji zamka. Następnie kontroluje, czy trzpień klamki nie ma luzu promieniowego, a mechanizm nie zacina się przy obciążeniu. Test wykonuje się przy zabezpieczonym, otwartym skrzydle, aby nie doprowadzić do przypadkowego zaryglowania uszkodzonego zamka w pozycji zamkniętej.

Widoczna listwa czołowa, otwory i ruchome elementy mechanizmu na krawędzi skrzydła.
Kluczowe są wymiary mierzone na rzeczywistym wyrobie: szerokość i długość listwy czołowej, rozstaw otworów mocujących, głębokość osadzenia korpusu, odległość osi trzpienia klamki od czoła zamka, a także położenie osi otworu wkładki w stosunku do klamki. W dokumentacji technicznej te dwa ostatnie wymiary funkcjonują zwykle jako dornmass i rozstaw. Nie wolno ich mylić ani zakładać standardowego wymiaru bez pomiaru; rynek obejmuje różne systemy profilowe i płaszczowe.
Podczas doboru części uwzględniamy również grubość skrzydła, głębokość kieszeni montażowej i współpracę z zaczepami w ościeżnicy. Mechanizm o pasującej listwie może mieć inne położenie języka, rygla lub punktów mocujących. Jeżeli istniejący zamek jest nietypowy, ocenę kompatybilności uzupełnia karta techniczna producenta. Nie wolno rozwiercać kolejnych otworów tylko po to, by „dopasować” zamek na siłę – szczególnie w drzwiach o funkcji ochronnej lub przeciwpożarowej. W takich konstrukcjach wymiana powinna zachować wymagane parametry zestawu drzwiowego. Weryfikacja przed demontażem zwykle oszczędza więcej czasu niż próba montażu przypadkowo dobranego zamiennika. Zanim zamówimy zamiennik, wykonujemy jeszcze fotografię czoła kasety po bezpiecznym demontażu, ponieważ znaki i oznaczenia bywają ukryte pod istniejącymi okuciami.
Miejsca mocowania i ślady eksploatacji – co mówi detal zamka
Zbliżenie tego samego skrzydła pozwala skierować uwagę na niżej położony odcinek listwy. Nie traktujemy go jako osobnej realizacji – to materiał pomocniczy dotyczący tego samego mechanizmu. Widoczne są śruby o różnym położeniu oraz metalowe krawędzie gniazd. Takie detale wiele mówią o potrzebie ostrożnego demontażu. Przede wszystkim nie każda śruba widoczna na czole zamka mocuje cały korpus do skrzydła. Część elementów może służyć do mocowania nakładki lub konkretnego modułu, dlatego przypadkowe wykręcanie bez identyfikacji układu może doprowadzić do rozłączenia podzespołów albo zgubienia elementów prowadzących.
W serwisie zwracamy uwagę na kształt łbów śrub, stan ich gniazd, ślady wcześniejszego używania narzędzi i to, czy listwa przylega płasko do krawędzi. Wystający fragment potrafi zahaczać o ościeżnicę. Niewielkie odkształcenie blachy czołowej może też maskować znacznie poważniejszy problem z korpusem. Samą fotografią nie potwierdzimy zużycia przekładni ani sprężyny zapadki. Tego rodzaju diagnoza wymaga próby ruchowej, a przy podejrzeniu uszkodzenia wewnętrznego – kontrolowanego wyjęcia podzespołu.

Dodatkowe przybliżenie tego samego skrzydła, wykorzystane do analizy mocowań.
Po odkręceniu właściwych mocowań ważne jest zachowanie kolejności czynności i ustawienia ruchomych elementów. Niektóre konstrukcje mają symetryczne lub odwracalne zapadki, inne elementy nastawne zależne od kierunku otwierania. Błędna konfiguracja objawia się oporem przy zamykaniu lub niepełnym wysuwem zapadki. Przy ponownym montażu dobiera się właściwy łącznik i moment dokręcenia do materiału skrzydła – śruba, która trzyma poprawnie w metalu, może uszkodzić osadzenie w tworzywie lub materiale drewnopochodnym, jeśli zastosować ją bez sprawdzenia.
Nie stosujemy oleju przypadkowo na wszystkie części. Smarowanie jest uzależnione od konstrukcji i zaleceń producenta. Nadmiar preparatu może zatrzymywać pył i pogarszać pracę niektórych mechanizmów, a niektórych wkładek nie należy smarować typowym olejem. Po ponownym złożeniu wykonuje się próbę wielokrotnego uruchomienia klamki i klucza, obserwując pełny powrót zapadki, wysuw rygla i ewentualne zahaczanie listwy. Ostateczną kontrolę przeprowadza się z udziałem zaczepów, lecz dopiero kiedy mechanizm działa poprawnie przy otwartym skrzydle. Dzięki temu można oddzielić awarię zamka od błędu regulacji drzwi. Warto również skontrolować, czy ślady nacisku na blaszanej listwie są skutkiem naturalnego użytkowania, czy świadczą o niewspółosiowym położeniu zaczepu po stronie ościeżnicy.
Przeszklone drzwi profilowe i klamka z uszkodzoną powłoką
Inny rodzaj usterki widać przy drzwiach przeszklonych o białym profilu. Klamka ma wyraźne przetarcia zewnętrznej powłoki, szczególnie w części chwytnej i przy nasadzie. Na wąskim szyldzie, poniżej dźwigni, znajduje się wkładka bębenkowa, a w szczelinie otwartego skrzydła widoczny jest element zamka. Takie drzwi spotyka się w lokalach użytkowych, gabinetach, biurach i wejściach zewnętrznych. Częste używanie zwiększa znaczenie prawidłowego połączenia klamki z mechanizmem. Zużycie lakieru nie stanowi jednak automatycznego dowodu uszkodzenia technicznego samej klamki; do takiej oceny potrzebny jest test jej pracy.
W trakcie diagnozy sprawdza się przede wszystkim opór dźwigni, wielkość luzu na osi, powrót do położenia poziomego i stopień skręcenia szyldu względem profilu. Jeśli dźwignia opada, przyczyną może być utrata sprężystości mechanizmu kasety, zużyta sprężyna w szyldzie, uszkodzony trzpień albo poluzowanie śrub. Objawy bywają podobne, ale sposób naprawy zupełnie inny. W przypadku niesprawnego połączenia klamki z zamkiem nowa dźwignia nie rozwiąże problemu, jeśli uszkodzony jest także otwór napędowy wewnątrz korpusu.

Zużycie powierzchni białej klamki oraz układ szyldu z wkładką w drzwiach przeszklonych.
Wymieniając zestaw, mierzy się wysokość i szerokość szyldu, rozstaw śrub, grubość skrzydła, przekrój i długość trzpienia oraz położenie wkładki. Trzpień kwadratowy o przekroju 8 mm jest częstym rozwiązaniem w okuciach, ale nie wolno przyjmować tego wymiaru bez sprawdzenia. O tym, że wariant 8 mm istnieje w konkretnych modelach, świadczą karty techniczne HOPPE; nie identyfikuje to producenta klamki widocznej na naszych zdjęciach. Przy doborze części liczą się też kształt szyldu i możliwość bezkolizyjnego obracania klamki, szczególnie gdy profil jest wąski.
W przypadku wejścia narażonego na deszcz, kondensację i mróz warto dobierać okucia przeznaczone do odpowiednich warunków użytkowania, z właściwym zabezpieczeniem powierzchni. Stara klamka z odspojoną powłoką może być niewygodna w dotyku, a ostre krawędzie lakieru mogą powodować dyskomfort. Po wymianie należy sprawdzić, czy nowe okucie nie ociera o ramę, czy śruby mają właściwą długość i czy otwory montażowe nie są uszkodzone. Dodatkowo kontroluje się współpracę klamki z zamkiem oraz działanie wkładki bez obciążenia i podczas normalnego zamykania drzwi.
Luz przy nasadzie dźwigni – ocena połączenia z trzpieniem
Na szczegółowym ujęciu nasady klamki widać metalowy pierścień osadzony w białym szyldzie i liczne ślady eksploatacji na ramieniu dźwigni. To szczególnie ważna okolica dla diagnostyki, ponieważ przenosi moment siły z dłoni użytkownika na trzpień, a dalej na mechanizm zapadki. Wypracowane połączenie może powodować zbyt duży ruch jałowy, „przeskakiwanie” klamki albo nieregularny powrót dźwigni. Sam widoczny pierścień nie mówi jednak, czy konstrukcja jest luźna – należy ręcznie zbadać względny ruch klamki i szyldu.
Diagnostykę wykonuje się etapami. Najpierw sprawdzamy, czy całe okucie przesuwa się względem skrzydła. Później oceniamy, czy luz powstaje wewnątrz nasady klamki, na trzpieniu czy dopiero w zamku wpuszczanym. Jeśli po zdjęciu klamki obrót odpowiednim trzpieniem nadal jest niespójny, może to wskazywać na problem wewnątrz kasety. Gdy natomiast korpus pracuje płynnie, a luz występuje tylko po ponownym osadzeniu dźwigni, należy skontrolować połączenie i mocowanie samego okucia. Taki podział zapobiega kosztownej wymianie sprawnego zamka.

Okolica osi obrotu klamki: miejsce kontroli luzów, mocowania i zużycia elementów łączących.
Przed demontażem zabezpiecza się skrzydło przed zamknięciem, wykonuje fotografie rozmieszczenia części i sprawdza dostęp do śrub lub wkrętów ustalających. W niektórych systemach mocowanie jest ukryte pod rozetą, w innych zatrzaskowe lub realizowane przez śrubę dociskową. Dlatego siłowe podważanie szyldu nie jest dobrą praktyką. Może uszkodzić powłokę profilu, uszczelnienie lub krawędź elementu. Przy wąskich profilach dodatkowym ograniczeniem jest ilość miejsca pomiędzy szyldem i krawędzią skrzydła.
Po wymianie części klamka powinna pracować równomiernie w całym zakresie i wracać do pozycji spoczynkowej bez ocierania o szyld. Obserwuje się także, czy język zapadki nie pozostaje częściowo cofnięty i czy wkładka nie jest dodatkowo obciążona. Jeżeli drzwi prowadzą do lokalu o dużym natężeniu ruchu, dobór okuć o odpowiedniej trwałości eksploatacyjnej ma znaczenie praktyczne. Nie deklarujemy jednak konkretnej liczby cykli ani klasy wytrzymałości na podstawie samego kształtu klamki. Te parametry musi potwierdzać dokumentacja wybranego produktu i zgodność z konstrukcją drzwi. Szczególnie istotne jest zbadanie połączenia dźwigni z kwadratem w obu kierunkach obrotu, bez gwałtownego szarpania i bez wymuszania pracy zapadki.
Sprawdzenie skrzydła, ościeżnicy i progu przed regulacją
Szeroki kadr wejścia pokazuje przeszklone skrzydło, jasny profil, klamkę, dolną część ościeżnicy, próg oraz wycieraczkę po stronie wewnętrznej. Na zewnątrz widoczna jest nawierzchnia i ślady warunków zimowych. Takie ujęcie jest technicznie potrzebne, bo usterka zamykania nie musi zaczynać się przy klamce. Nawet nowy mechanizm może pracować ciężko, jeżeli skrzydło opadło, uszczelka nadmiernie się sprężyła lub rygiel nie trafia w zaczep. W drzwiach do lokali użytkowych częste otwieranie, uderzenia w ogranicznik i zmiany temperatury mogą stopniowo wpływać na regulację.
Na miejscu sprawdzamy szczeliny wokół skrzydła, kontakt profilu z ościeżnicą, położenie zawiasów i miejsce zatrzymania drzwi. Szczególną uwagę zwracamy na dolny odcinek, gdzie mogą gromadzić się piasek, woda i zabrudzenia. Powierzchnia progu oraz położenie dolnej krawędzi pokazują, czy skrzydło ma bezpieczny luz podczas otwierania. Użytkownik może odczuwać problem jako „zepsutą klamkę”, choć faktycznym powodem jest przeciążenie zapadki przez krzywo ustawione skrzydło.

Całe skrzydło pokazuje położenie klamki, próg, uszczelki i warunki eksploatacji wejścia.
W praktyce wykonujemy dwa osobne testy. Pierwszy polega na porównaniu pracy zamka przy otwartych i zamkniętych drzwiach. Drugi dotyczy geometrii domykania i współpracy elementów ruchomych z zaczepami, bez stosowania nadmiernej siły. Jeżeli mechanizm działa dobrze przy otwartym skrzydle, a zamykanie po dociśnięciu stawia opór, należy najpierw skontrolować regulację. Jeśli zacina się również przy otwartych drzwiach, większą uwagę poświęca się wewnętrznym elementom zamka, okuciom i wkładce.
Po naprawie klamki lub wymianie zamka nie kończymy kontroli na pojedynczym przekręceniu klucza. Ważna jest próba powtarzalna: spokojne zamknięcie, pełne cofnięcie zapadki przez klamkę, ryglowanie, odryglowanie i ponowne otwarcie. Trzeba też sprawdzić, czy drzwi nie mają tendencji do samoczynnego domykania się w sposób gwałtowny i czy żaden element nie utrudnia bezpiecznej ewakuacji z lokalu. Jeśli wejście ma określone wymagania przeciwpożarowe lub ewakuacyjne, dobór i regulacja muszą być zgodne z dokumentacją tych drzwi. Po oględzinach dopiero ustala się, które podzespoły rzeczywiście wymagają wymiany, a które wystarczy oczyścić, wyregulować lub prawidłowo zamocować. Stan uszczelek i szczeliny pod skrzydłem dokumentujemy również po regulacji, aby kolejna interwencja nie wymagała odtwarzania ustawień od początku.
Wyjęta klamka i trzpień kwadratowy – identyfikacja części do wymiany
Na ostatnim ujęciu widać zdemontowaną metalową klamkę trzymaną w rękawicy roboczej. Z nasady wystaje długi trzpień o przekroju kwadratowym, z widocznymi śladami użytkowania. To już nie jest wyłącznie kontrola zewnętrznego wyglądu szyldu. Zdjęcie dokumentuje dostęp do połączenia mechanicznego pomiędzy dźwignią i kasetą zamka. Trzpień przenosi moment obrotowy z klamki na element napędowy, który cofa zapadkę. Jeżeli przekrój jest nieodpowiedni, połączenie jest zbyt luźne lub trzpień nie zostaje prawidłowo osadzony, nawet nowa klamka może pracować niepewnie.
Trzpień trzeba sprawdzić w kilku wymiarach. Liczy się szerokość boku kwadratu, całkowita długość, efektywna głębokość wejścia w kasetę, położenie ewentualnych nacięć ustalających oraz dopasowanie do grubości skrzydła i pary okuć. W wielu wyrobach stosuje się kwadrat 8 mm, lecz występują też inne rozwiązania; fotografia nie jest przyrządem pomiarowym. Nie podajemy więc wymiaru tego konkretnego trzpienia bez użycia suwmiarki. W praktyce zgodność katalogowa musi obejmować cały zespół, a nie tylko zbliżony kolor metalowej dźwigni.

Demontaż klamki ujawnia trzpień napędowy i element osadzenia wymagający wymiarowania.
W trakcie diagnostyki sprawdza się, czy koniec trzpienia nie ma zaokrąglonych narożników, zgnieceń lub wyraźnych luzów. Należy również ocenić gniazdo w nasadzie klamki i otwór napędu kasety. Gdy zużycie występuje po obu stronach, wymiana samego trzpienia może przynieść tylko krótkotrwałą poprawę. Jeżeli problem ogranicza się do okucia, dobiera się komplet o właściwym sposobie montażu i odpowiedniej długości części napędowej. Stosowanie przypadkowo uciętego elementu bez sprawdzenia obu stron drzwi może prowadzić do niedostatecznej współpracy mechanizmów.
Po złożeniu zestawu klamka musi obracać się bez przeskoków, nadmiernego ugięcia i oporu bocznego. Kontrolujemy położenie szyldu, pewność mocowania, poprawny powrót dźwigni oraz to, czy zapadka całkowicie się cofa. Weryfikujemy również pracę wkładki i zaczepów – niewłaściwe domknięcie potrafi szybko przeciążyć naprawiony napęd. To dlatego fachowy serwis nie sprowadza się do założenia części przypominającej starą. Najpierw mierzymy i diagnozujemy, później montujemy odpowiedni element, a następnie sprawdzamy cały tor przenoszenia ruchu i współpracę z drzwiami. Jeśli trzpień ma widoczne wyżłobienia, należy je porównać z położeniem śruby ustalającej w nasadzie klamki przed doborem nowego kompletu.
Naprawa, serwis czy wymiana zamka – jak podejmujemy decyzję
Rzetelna kwalifikacja usterki polega na oddzieleniu problemu skrzydła od problemu mechanizmu. Regulacja zawiasów i zaczepów może usunąć opór spowodowany przesunięciem drzwi, lecz nie naprawi pękniętej przekładni. Sama wymiana wkładki może przywrócić obsługę kluczem, ale nie usunie luzu powstałego na trzpieniu klamki. Z drugiej strony zamówienie całej nowej kasety bez sprawdzenia geometrii drzwi jest niepotrzebnym kosztem, jeśli podstawową przyczyną było ocieranie o zaczep.
W Mobilnym Serwisie Warszawa wykonujemy z dojazdem rozpoznanie zamków wpuszczanych, dodatkowych zabezpieczeń, wkładek, klamek, szyldów oraz mechanizmów drzwi zewnętrznych i wewnętrznych. Naprawiamy, wymieniamy i serwisujemy zamki oraz elementy współpracujące; zakres prac potwierdzamy po sprawdzeniu konstrukcji i dostępności zgodnych części. W instalacjach smart home możemy rozpatrzyć integrację odpowiednich zamków i elektrozaczepów z wideodomofonem czy kontrolą dostępu, lecz połączenie takie musi uwzględniać bezpieczeństwo, zasilanie i wymogi konkretnego zestawu drzwiowego. Nie każdy zamek mechaniczny nadaje się do automatyzacji.
Warto sprawdzić również tematycznie powiązane usługi na naszych stronach: Mobilny Serwis Warszawa – pogotowie techniczne, Mobilny Serwis Warszawa – serwis z dojazdem, Ślusarz i serwis zamków oraz wideodomofony i smart home. Źródłem dodatkowych informacji o dopasowaniu zamka do skrzydła jest przewodnik ASSA ABLOY dotyczący zamków wpuszczanych; dla elementów napędowych klamki przydatne są przykładowe dane techniczne HOPPE. Są to źródła dokumentacyjne, nie identyfikacja modeli widocznych na zdjęciach.
Orientacyjne koszty prac ślusarskich
| Zakres prac | Orientacyjna cena |
|---|---|
| Diagnoza i niewielka regulacja zamka lub klamki | 400–550 zł |
| Serwis i wymiana standardowej wkładki lub okuć | 450–850 zł |
| Naprawa zamka wpuszczanego i dopasowanie mechanizmu | 550–1200 zł |
| Naprawa zamka w drzwiach zewnętrznych, wielopunktowych lub nietypowych | 750–1800 zł |
| Rozbudowana wymiana i dopasowanie kilku podzespołów | 1200–3000 zł |
Kwoty są orientacyjne, nie są wyceną przedstawionych realizacji. Cena ostateczna zależy od pomiarów, dostępności części, stanu drzwi i uzgodnionego zakresu pracy.
Na jakim obszarze pracujemy
Obsługujemy Warszawę, w tym Mokotów, Ursynów, Wilanów, Ochotę, Wolę, Śródmieście, Bielany, Żoliborz, Bemowo, Ursus, Targówek, Pragę-Północ, Pragę-Południe, Białołękę, Wawer, Wesołą, Rembertów i Włochy. Dojeżdżamy także do miejscowości takich jak Piaseczno, Konstancin-Jeziorna, Józefosław, Ząbki, Marki, Pruszków, Piastów, Ożarów Mazowiecki, Łomianki, Legionowo, Jabłonna, Sulejówek i Otwock. Dostępność terminu i zakres dojazdu potwierdzamy przy zgłoszeniu.
Zgłoś problem z zamkiem lub klamką
Jeżeli klamka się obraca bez cofania zapadki, zamek nie rygluje prawidłowo albo wkładka wymaga wymiany, można przesłać opis usterki i fotografie obu stron drzwi, krawędzi skrzydła oraz oznaczeń mechanizmu. W ten sposób łatwiej przygotować właściwe narzędzia i sprawdzić dostępność części przed przyjazdem. Telefon: 570 933 114. Firma działa z dojazdem w Warszawie i okolicach; każda naprawa rozpoczyna się od ustalenia rzeczywistego stanu technicznego.
Opracowanie: Konrad Wiśniewski – Mobilny Serwis Warszawa. Materiał oparty na przekazanych fotografiach realizacji; fotografie dokumentują wygląd urządzeń i wybrane etapy prac, ale nie zastępują protokołu końcowego ani identyfikacji numeru katalogowego zamków.
Przekaż technikowi objawy i miejscowość. Cenę oraz termin potwierdzamy indywidualnie.
Co naprawdę zabiera mobilny ślusarz do diagnozy zamka i drzwi? Narzędzia, pomiary i przygotowanie wizyty