Renowacja tarasu – Konstancin-Jeziorna, ul. Wiejska
Ostatnio zrealizowałem ciekawe zlecenie w Konstancinie-Jeziornie, przy ulicy Wiejskiej – renowacja tarasu u klientki, która miała dość patrzenia na drewno, które z roku na rok wyglądało coraz gorzej. Taras stał tam już od kilku sezonów i, jak to zwykle bywa z drewnem wystawionym na deszcz, słońce i mróz, zaczął pokazywać wszystkie klasyczne oznaki zmęczenia – wyblakłą, poszarzałą powierzchnię, miejscami popękane deski, trochę chwiejące się mocowania i ogólny wygląd, który zdecydowanie odbiegał od reszty pięknie utrzymanej posesji.
Zacząłem od dokładnych oględzin całej konstrukcji, bo przy renowacji tarasu nie da się po prostu „odświeżyć powierzchni” bez sprawdzenia, co dzieje się pod spodem. Sprawdziłem stan legarów, czyli konstrukcji nośnej, na której leżą deski – to jest ten element, który najczęściej decyduje o tym, czy taras w ogóle nadaje się do renowacji, czy trzeba go rozbierać od podstaw. Na szczęście u klientki konstrukcja nośna trzymała się dobrze, drewno było zaimpregnowane w odpowiedni sposób na starcie, więc problem dotyczył głównie warstwy wierzchniej – desek tarasowych, które przez lata straciły swój pierwotny wygląd i częściowo zaczęły się rozwarstwiać.
Kolejny krok to było dokładne czyszczenie całej powierzchni – usunięcie starych, spękanych powłok olejnych czy lakierniczych, mchu i zabrudzeń, które nazbierały się w szczelinach między deskami przez sezony wilgotnej pogody. Do tego użyłem odpowiedniego sprzętu do czyszczenia drewna, żeby nie uszkodzić struktury desek, a jednocześnie skutecznie zdjąć wszystko, co nie powinno tam już zostać. To akurat jest etap, który wielu ludzi próbuje pominąć albo zrobić na szybko, a to właśnie on decyduje o tym, jak długo potem wytrzyma nowa warstwa zabezpieczająca.
Po czyszczeniu przyszedł czas na szlifowanie – wyrównanie powierzchni desek, usunięcie drobnych zadr i nierówności, które z czasem powstały na drewnie wystawionym na zmienne warunki. Kilka desek było już na tyle zniszczonych, że zdecydowaliśmy się z klientką na ich wymianę, zamiast ratować coś, co i tak nie wytrzymałoby długo mimo renowacji – dobrałem drewno możliwie zbliżone kolorystycznie i strukturalnie do reszty tarasu, żeby po skończonej robocie nie było widać wyraźnej różnicy między starymi a nowymi elementami.
Kiedy cała powierzchnia była już wyszlifowana i oczyszczona, zająłem się konserwacją i zabezpieczeniem drewna – nałożyłem odpowiedni olej impregnujący, który wnika głęboko w strukturę drewna i chroni je zarówno przed wilgocią, jak i przed promieniowaniem UV, które również mocno przyczynia się do wyblaknięcia i degradacji powierzchni. Nałożyłem kilka warstw, z odpowiednim czasem schnięcia między nimi, bo to jest dokładnie ten moment, w którym nie warto się spieszyć – zbyt szybko nałożona kolejna warstwa potrafi zniweczyć efekt całej wcześniejszej pracy.
Przy okazji sprawdziłem też wszystkie mocowania – śruby, kotwy, elementy łączące poszczególne deski z konstrukcją – i dokręciłem albo wymieniłem te, które się poluzowały czy skorodowały przez lata. To drobny, ale ważny etap, bo od tego zależy, czy taras będzie stabilny pod nogami, a nie będzie się uginał czy skrzypiał przy chodzeniu.
Na koniec zrobiłem dokładny przegląd całości razem z klientką – przeszliśmy po całym tarasie, sprawdzając każdy fragment, każdą deskę, każde połączenie, żeby mieć pewność, że wszystko jest tak, jak powinno być. Efekt końcowy był naprawdę satysfakcjonujący – taras odzyskał głęboki, naturalny kolor drewna, powierzchnia była gładka i przyjemna w dotyku, a cała konstrukcja solidna i stabilna, gotowa na kolejne sezony użytkowania.
Klientka była bardzo zadowolona z efektu – mówiła, że taras wygląda teraz lepiej niż kiedy był zupełnie nowy, co akurat często się zdarza przy dobrze wykonanej renowacji, bo łączy się w niej solidne wykonanie z odpowiednim doborem materiałów zabezpieczających, których jakość poprawiła się przez lata w porównaniu do tego, co stosowano przy pierwotnym montażu.
Renowacja tarasu – Konstancin-Jeziorna, ul. Wiejska
Renowacja tarasu to zresztą usługa, którą wykonuję dość regularnie, zwłaszcza w takich lokalizacjach jak Konstancin-Jeziorna, gdzie sporo domów ma tarasy drewniane stojące już kilka czy kilkanaście lat i wymagające właśnie takiego odświeżenia, zamiast kosztownej wymiany całej konstrukcji od podstaw. Jeśli macie taras, który stracił swój dawny wygląd, zaczyna się rozwarstwiać albo po prostu wymaga porządnej konserwacji przed kolejnym sezonem – zapraszam do kontaktu. Przyjadę, ocenię stan drewna i konstrukcji na miejscu i powiem szczerze, czy wystarczy renowacja, czy w danym przypadku lepszym rozwiązaniem będzie częściowa lub pełna wymiana.
Konstancin Jeziorna
Ul.wiejska 1 renowacja tarasu dla klientki



Pingback: Balustrada Renowacja - Serwisant/Naprawa/Montaż
Pingback: Spawacz do Bram - Spawanie z Dojazdem - Mobilny Serwis